„Nie ma mowy o monotonii”

Ewelina Włodarczyk
Specjalista ds. Administracyjnych

Pracuję w biurze Zarządu, bezpośrednio przy Prezesie – P. Jacku Boguckim. Obsługuję wszystkie jego potrzeby wyjazdowe. Wszystkie dokumenty, które trafiają do Prezesa, przechodzą przeze mnie – tak samo wszystkie telefony… Jestem trochę asystentką, trochę sekretarką, swego rodzaju łącznikiem pomiędzy Zarządem, a dyrektorami zarządzającymi poszczególnymi działami  i pracownikami.

Ta praca przynosi codziennie coś nowego, kolejne wyzwania. Nie jestem w stanie zaplanować sobie dnia od A do Z. Nie ma mowy o monotonii. Nauczyłam się tutaj cierpliwości, organizacji własnego czasu – tego w pracy jak i również tego osobistego – i przede wszystkim komunikacji.

Wychodzę z założenia, że trzeba być po prostu człowiekiem, do każdego się uśmiechnąć, zawsze podchodzić z pozytywnym nastawieniem. Zanim wyciągnie się jakiekolwiek wnioski – zawsze trzeba rozmawiać i wysłuchać – nawet przy jakimś konflikcie czy nieporozumieniu.

„Dołożyliśmy się do tego zwycięstwa”

W 2014 roku odbyły się w Polsce mistrzostwa świata w siatkówce. Zabieraliśmy na nie naszych kontrahentów. Zajmowałam się tym ja – młody, początkujący pracownik. To było dla mnie wtedy ogromne wyzwanie i jednocześnie wyróżnienie.

Na mecze było zapraszanych ponad 300 osób. Miałam do załatwienia szeroką gamę spraw organizacyjnych: od pozyskania biletów, przez wejście takiej dużej grupy na hale aż po organizację pomeczowego spotkania dla kontrahentów. Trzeba było dopiąć wszystko na ostatni guzik. Mieliśmy specjalne koszulki z hasłem wspierającym naszych siatkarzy, szaliki reprezentacji narodowej… Dzięki temu, że zajmowałam się organizacją tych wyjazdów, miałam możliwość poznania dużej grupy osób z zewnątrz, które są związane z naszą firmą.

Nigdy wcześniej nie uczestniczyłam w tak dużym wydarzeniu sportowym. To było duże przeżycie i wyzwanie w pracy, ale też w życiu domowym, które trzeba było przeorganizować w związku z wyjazdami.

Wisienką na torcie był spodek w Katowicach. Byliśmy na finałowym meczu turnieju, który Polska wygrała. Ogromnie się cieszyliśmy, że mogliśmy naszym kontrahentom zapewnić takie wielkie emocje. Mieliśmy też poczucie, że nasz wysiłek nie poszedł na marne i jako kibice dołożyliśmy się do tego zwycięstwa.

Menu